W piątek miała miejsce konferencja prasowa z udziałem zaproszonych dziennikarzy odnośnie przyszłego sezonu ULTRAPUR Startu Gniezno. Członek zarządu – Tomasz Adamski i dyrektor GTM Startu Gniezno Radosław Majewski przedstawili prognozy oraz plany na przyszły rok. Do dyspozycji dziennikarzy byli również zawodnicy gnieźnieńskiego klubu – Norbert Krakowiak oraz Patryk Budniak.

Ultrapur Start Gniezno podsumował tegoroczne okienko transferowe. W gronie seniorów na przyszły sezon znaleźli się Norbert Krakowiak, Kevin Fajfer, Sam Masters oraz Adam Ellis. Formacja U24 to Anże Grmek oraz młody, ale jakże ambitny Jacob Jensen. Dwóch zawodników zdecydowało się również na podpisanie tzw. kontraktu warszawskiego, bez aneksu finansowego. Pozwoli ona żużlowcom na znalezienie klubu bądź dołączenie do Ultrapur Startu Gniezno w dowolnym momencie sezonu. Są to Kevin Juhl Pedersen i Alex Martin.

Poznaliśmy również sztab szkoleniowy gnieźnieńskiego zespołu na sezon 2026. Norbert Krakowiak będzie łączył zdobywanie punktów na torze z pracą nad czerwono-czarną kadrą juniorską. Młodzieżowcy mają rozpisany plan przygotowawczy na przyszłe rozgrywki i czekają ich regularne treningi pod okiem byłego zawodnika Moonfin Malesy Ostrów Wielkopolski. Rola kierownika drużyny ponownie znajdzie się w rękach Radosława Majewskiego. Robert Niedzielski pozostanie klubowym mechanikiem oraz tunerem silników. Wspomagać go ma Robert Krakowiak, który również pozostanie w roli klubowego mechanika.

Przede wszystkim poznaliśmy cel zespołu na sezon 2026. Radosław Majewski przyznaje, że nie ma zamiaru nakładać dodatkowej presji i celem przyszłorocznych rozgrywek jest stabilizacja finansowa oraz organizacyjna gnieźnieńskiego klubu.

Nie chcemy robić tutaj napompowanej atmosfery i naciskać na kwestie związane z awansem. Celem jest stabilizacja finansowa i organizacyjna drużyny oraz zbudowanie czegoś konkretnego pod kątem sezonu 2027 – mówi dyrektor GTM Startu Gniezno.

Te słowa potwierdza członek zarządu – Tomasz Adamski, dla którego priorytetem będzie walka w sezonie 2027. Główną myślą podczas budowy zespołu było ograniczenie wydatków przy podpisywaniu kontraktów na przyszłoroczne rozgrywki. Ponadto trwa rozmowa z miastem odnośnie zmian w infrastrukturze stadionowej.

Chcielibyśmy się bardzo dobrze do tego ewentualnego awansu przygotować. Jest to praca wielotorowa. Tutaj w grę wchodzą aspekty organizacyjne i finansowe, podobnie jak ten sportowy – mówi Tomasz Adamski. – Ważna jest również infrastruktura stadionowa. Jesteśmy w trakcie rozmów z przedstawicielami władz miasta w tymże zakresie. W roku 2026 chcielibyśmy, aby ta drużyna była mocna na swoim torze. Zbudowaliśmy skład w oparciu o sprawdzonych zawodników, którzy gwarantują jakiś tam wynik i za mniejsze pieniądze, aby sytuacja z tego roku się nie powtórzyła.

Następnym krokiem dla ULTRAPUR Startu Gniezno będzie przystąpienie do procesu licencyjnego. Rozpocznie się on w najbliższy poniedziałek 24 listopada i potrwa do niedzieli 29 listopada. Wtedy powinniśmy poznać ostateczne rezultaty i ewentualne wezwanie do uzupełnienia dokumentacji. Klub na początku grudnia ma zamiar rozpocząć sprzedaż karnetów na sezon 2026, skupiając się również na akcjach powiązanych ze Świętami Bożego Narodzenia. Tomasz Adamski przyznaje również, że klub jest w trakcie sprzedaży akcji, a do tego większość sponsorów jest gotowa pozostać z klubem na przyszły rok.

Bardzo intensywnie pracujemy nad sprzedażą akcji. Wierzymy, że uda nam się pojechać jako spółka w sezonie 2026. Przystąpimy do procesu licencyjnego jako stowarzyszenie, ale jesteśmy po rozmowie z Główną Komisją Sportu Żużlowego i to przejście ze stowarzyszenia na spółkę ma wyglądać bezboleśnie. Taki jest plan nadrzędny. Myślę, że z początkiem przyszłego roku to się ziści – mówi działacz. – Już od tego tygodnia intensywnie pracujemy. Pierwsze umowy już się ziściły i jesteśmy poumawiani na kolejne rozmowy, 99 procent naszych partnerów deklaruje, że pozostanie z nami.

Patryk Budniak przeszedł operację lewego kolana jeszcze w październiku, podobnie jak Norbert Krakowiak kontuzjowanego braku. Młodzieżowiec czerwono-czarnych przyznaje, że powoli wraca do cięższych treningów i ma nadzieję na ciężko przepracowany okres przygotowawczy.

Operacja poszła pomyślnie. Od tygodnia chodzę na siłownie, gdzie mogę obciążać nogę trochę konkretnie. Wprowadziłem już rowerek, gdzie już przygotowuje się kondycyjnie – przyznaje Patryk Budniak. – Cieszę się, że udało się operację załatwić zaraz po sezonie. Wydaje mi się, że ten okres przygotowawczy będzie najlepiej przygotowanym, ponieważ od października jestem w stałym ruchu. Po operacji były to delikatne treningi, żeby tę nogę rozruszać.

Fot. Ola Gandurska