Wybrzeże Gdańsk okazało się zbyt trudnym rywalem dla Ultrapur Startu Gniezno. Gdańszczanie wykorzystali atut swojego toru i pokonali przyjezdnych 51:39, zgarniając komplet punktów za cały dwumecz. Wybrzeże ma pięć punktów przewagi nad gnieźnieńskim Startem i zapewniło sobie zwycięstwo w fazie zasadniczej Krajowej Ligi Żużlowej.
Z uwagi na zagrożenie odwołania hitowego meczu w Krajowej Lidze Żużlowej, została podjęta decyzja o wcześniejszym początku rywalizacji. Zawodnicy stawili się pod taśmą o dziesięć minut wcześniej, a zrezygnowano również z prezentacji. Bastian Pedersen zaczął zawody od pewnego zwycięstwa po puszczeniu klamki sprzęgła. Duńczyk błysnął refleksem i odjechał Kacprowi Grzelakowi, którego nieustannie atakował Casper Henriksson. Nasz Szwed stawał na wysokości zadania, ale musiał zadowolić się jednym punktem. Długo prowadzeniem się nie nacieszyliśmy, ponieważ w biegu młodzieżowym podwójnie zwyciężyli gospodarze. Po dwóch biegach tablica wyników wskazywała 7:5 dla Wybrzeża Gdańsk.
Niels-Kristian Iversen to klasowy zawodnik, który wykorzystał swoje doświadczenie przeciwko Mastersowi. Nasz kapitan dwukrotnie próbował zaatakować Duńczyka, ale spotykał się z kontrą bądź blokadą na trasie. Adam Ellis wyprzedził startującego z zastępstwa zawodnika za Benjamina Basso Krystiania Pieszczaka, doprowadzając do remisu. Na koniec serii wygrał Kevin Fajfer. Polak popisał się świetnym momentem startowym, przez co Tim Sørensen nie zdołał się zbliżyć. Po czterech biegach wynik nadal wskazywał na minimalne prowadzenie gospodarzy.
W piątym wyścigu doszło do paskudnie wyglądającego upadku Kevina Fajfera. Wychowanek Ultrapur Startu walczył o pozycję z Krystianem Pieszczkiem, którego moment wcześniej wyprzedził Casper Henriksson. Fajfer chciał pójść jego śladem i również wyprzedzić rywala, ale ten stracił chwilowo panowanie nad motocyklem, podobnie jak Kevin. Ostatecznie doszło do kolizji z powodu uderzenia w tylne koło przez Fajfera, który poleciał z impetem w drewnianą bandę na końcu przeciwległej prostej. Nasz zawodnik wstał i wrócił do parku maszyn o własnych siłach, ale nie pojawił się już na torze. W powtórce osamotniony Henriksson nie miał sposobu na Iversena oraz Pieszczka, ale w szóstym biegu pałeczkę przejęli Pedersen oraz Ellis. Po świetnym starcie i odpowiednim manewrze na pierwszym łuku, czerwono-czarni wyszli na podwójne prowadzenie i nie oddali go do końca. Masters w swoim drugim starcie przegrał z Sørensenem, a Mateusz Latała przyjechał daleko za plecami Kacpra Grzelaka. Wybrzeże powiększyło swoją przewagę, prowadząc 23:19.
Aby móc zaliczyć zawody przez GKSŻ, należy rozegrać przynajmniej osiem biegów. Dlatego też po siódmym nie wyjechały traktory oraz polewaczka, a pojechaliśmy wymagany do zaliczenia wyścig. Gospodarze wygrali 4:2, a w dwóch kolejnych biegach zadali dwa ciosy po 5:1. Ultrapur Start Gniezno zdołał odpowiedzieć w jedenastym biegu, kiedy to z rezerwy taktycznej Sam Masters wykonał tytaniczną pracę z Bastianem Pedersenem, pozbawiając Sørensena walki o dwa punkty. Problem pojawił się w dwunastym biegu, kiedy to Eryk Kamiński blokował na każdy możliwy sposób Adama Eliisa, wymuszając na Brytyjczyku obranie ścieżek blisko dmuchanej bandy. Wymagało to sporo wysiłku i Ellis zbliżył się do Kamińskiego na ostatnich metrach, ale to przedstawiciel gospodarzy utrzymał miejsce na prowadzeniu. Tym razem jako rezerwa taktyczna pojechał Bastian Pedersen, który wygrał w trzynastym biegu. Kolejny raz tytaniczną prace wykonał Masters, blokując na wyjściu z drugiego łuku pierwszego okrążenia Iversena, przepuszczając przed siebie młodszego kolegę. Przed biegami nominowanymi Wybrzeże Gdańsk prowadziło 43:35 i było pewne przynajmniej remisu.
Miłosz Wysocki zapewnił gdańszczanom zwycięstwo w pierwszej odsłonie biegów nominowanych. Oznaczało to, że Ultrapur Start potrzebował przyjechać na dwóch pierwszych miejscach w ostatnim biegu, aby pozbawić Wybrzeże i siebie punktu bonusowego. Ta sztuka udała się jednak gospodarzom, przez co zapewnili sobie zwycięstwo za trzy punkty i zwycięstwo w fazie zasadniczej na mecz przed końcem. Ultrapur Start pojedzie zatem z Pronergy Polonią Piła bądź Lokomotivem Daugavpils. Odpowiedź na to pytanie poznamy po ostatnim meczu sezonu tych zespołów.
Wyniki:
Wybrzeże Gdańsk: 51
9. Kacper Grzelak (2,1,2*,0,0) 5+1
10. Tim Sørensen (2,3,3,1,0,2*) 11+1
11. Krystian Pieszczek (0,0,2*,3,1,-) 6+1
12. Benjamin Basso Z/Z
13. Niels-Kristian Iversen (3,3,1,3,1,3) 14
14. Miłosz Wysocki (2*,1*,1,2*,3) 9+3
15. Eryk Kamiński (3,0,3) 6
16. Kacper Warduliński – ns
Ultrapur Start Gniezno: 39
1. Bastian Pedersen (3,3,0,3,3,0) 12
2. Adam Ellis (1*,2*,1,2,2) 8+2
3. Adrian Gała (-,-,-,-) 0
4. Kevin Fajfer (3,W,-,-,-) 3
5. Sam Masters (2,2,0,2*,2*,1) 9+2
6. Patryk Budniak (0,0,0,1,0) 1
7. Mateusz Latała (1,0,-) 1
8. Casper Henriksson (1,1,2,1*) 5+1
Bieg po biegu:
1. (62,45) Pedersen, Grzelak, Henriksson, Pieszczek – 2:4
2. (64,02) Kamiński, Wysocki, Latała, Budniak – 5:1 (7:5)
3. (62,99) Iversen, Masters, Ellis, Pieszczek – 3:3 (10:8)
4. (62,93) Fajfer, Sørensen, Wysocki, Budniak – 3:3 (13:11)
5. (63,44) Iversen, Pieszczek, Henriksson, Fajfer (W) – 5:1 (18:12)
6. (62,98) Pedersen, Ellis, Iversen, Kamiński – 1:5 (19:17)
7. (62,93) Sørensen, Masters, Grzelak, Latała – 4:2 (23:19)
8. (63,69) Iversen, Henriksson, Wysocki, Budniak – 4:2 (27:21)
9. (64,47) Sørensen, Grzelak, Ellis, Pedersen – 5:1 (32:22)
10. (64,23) Pieszczek, Wysocki, Budniak, Masters – 5:1 (37:23)
11. (63,36) Pedersen, Masters, Sørensen, Grzelak – 1:5 (38:28)
12. (64,33) Kamiński, Ellis, Pieszczek, Budniak – 4:2 (42:30)
13. (63,48) Pedersen, Masters, Iversen, Sørensen – 1:5 (43:35)
14. (64,29) Wysocki, Ellis, Henriksson, Grzelak – 3:3 (46:38)
15. (63,96) Iversen, Sørensen, Masters, Pedersen – 5:1 (51:39)
Wynik dwumeczu: 94:86 dla Wybrzeża Gdańsk
NCD: Bastian Pedersen w 1. biegu (62,45)
Foto: Ola Gandurska
