Ultrapur Start Gniezno i Pronergy Polonia Piła to jedyne zespoły z Wielkopolski, które startują w Krajowej Lidze Żużlowej. Polonia znacznie się wzmocniła od czasu ostatniej wizyty przy #W25. Czy gnieźnianie utrzymają swoją zwyżkującą formę? A może to Pilanie zatrzymają podopiecznych Radosława Majewskiego?

Jeden transfer zmienił obliczę klubu

Pronegry Polonia Piła zniknęła z żużlowej mapy po sezonie 2019, powracając niespodziewanie w 2022 roku. Pilanie nieustannie odbudowują swoją pozycję w polskich strukturach, coraz głośniej mówiąc co chęci awansu do Metalkas 2. Ekstraligi. Podopieczni jeżdżącego trenera Norberta Kościucha jadą naprawdę dobry sezon, gromadząc na swoim koncie czternaście punktów. Sporym wzmocnieniem okazał się Wiktor Jasiński, który przyszedł do klubu na zasadzie wypożyczenia z Gezet Stali Gorzów Wielkopolski. Wychowanek gorzowskiego ośrodka z miejsca został rewelacją rozgrywek Krajowej Ligi Żużlowej, godnie zastępując poważnie kontuzjowanego Tomasza Gapińskiego. Jasiński może pochwalić się średnią biegową na poziomie 2,482 punktu na bieg, która jest niewiele gorsza od Sama Mastersa. W swoim pierwszym meczu dla Pronergy Polonii, przeciwko OK Kolejarzowi Opole, Jasiński zdobył komplet piętnastu punktów. Kolejne mecze były równie udane, ale drużyna z miasta nad Gwdą nie mogła znaleźć sposobu na Wybrzeże Gdańsk. W meczu domowym, przerwanym przez opady, Pilanie przegrali 29:25. Rewanż natomiast, pomimo imponującego początku, skończył się zdecydowanym zwycięstwem gdańszczan 50:40. Polonia jest natomiast świeżo po wyjeździe do Landshut, skąd wrócili na tarczy. Słabsza postawa niektórych zawodników poskutkowała tym, że Pilanie przegrali 51:39, ale zabrali ze sobą punkt bonusowy. Obecnie zajmują oni trzecie miejsce z piętnastoma punktami.

Sam szkielet zespołu wygląda naprawdę imponująco. Adrian Cyfer to zdecydowany lider zespołu na swoim torze, gdzie może pochwalić się średnią biegową na poziomie 2,625 punktu na bieg. Znacznie gorzej wychodzą mu mecze wyjazdowe, a sama rozbieżność pomiędzy wynikami może zadziwiać. Villads Nagel i Jonas Seifert-Salk to nazwiska imponujące regularnymi występami na dobrym poziomie. Nagel w zeszłym sezonie reprezentował barwy Ultrapur Startu Gniezno, będąc wypożyczonym na koniec sezonu z… Stali Gorzów Wielkopolski. Seifert-Salk natomiast to nazwisko z doświadczeniem w Metalkas 2. Ekstralidze, notujące dobre występy w Krajowej Lidze Żużlowej. Celem Duńczyka jest powrót na zaplecze PGE Ekstraligi i zapewne będzie chciał tego dokonać z Pilanami. Formację U24 uzupełnia również Krzysztof Sadurski, którego gnieźnieńscy kibice mogą pamiętać ze świetnego meczu przy #W25. Od tego czasu „Sadur” nie imponował już tak zdobyczami punktowymi. Podczas meczu z Wybrzeżem Gdańsk przesiadywał głównie w parku maszyn, ale z Trans MF Landshut Devils zdołał pokazać się na torze i wygrać bieg. Norbert Kościuch spełnia rolę trenera i zawodnika, podobnie jak Krzysztof Jabłoński w sezonie 2017 dla czerwono-czarnych. Doświadczenie Kościucha jest bardzo ważnym elementarzem, a on sam doskonale zna tor w Pile. Formacja młodzieżowa jest natomiast przysłowiową piętą Achillesa. Juniorzy Pronergy Polonii wygrali tylko jeden bieg dla młodzieżowców, pokonując u siebie duet Speedway Kraków.

Walczymy o pełną pulę

Ultrapur Start Gniezno i Pronergy Polonia Piła zmierzyli się ze sobą na początku maja. Mecz został przyćmiony problemami kadrowymi gości po upadku w pierwszym biegu zawodów. Tomasz Gapiński trafił wówczas do lokalnego szpitala i przechodzi obecnie rehabilitacje, aby móc wrócić na tor. Cyfer natomiast odczuwał spory dyskomfort i nie kontynuował dalszej jazdy. Wówczas rywali Startu w meczu trzymali Nagel, Seifert-Salk i Sadurski. Na dystansie wojował szkoleniowiec Kościuch, ale ostatecznie to Ultrapur Start pokonał Pronergy Polonię Piła 51:39.

Gnieźnianie nie mogą powiedzieć, że tor naszych niedzielnych rywali im kolokwialnie „leży”. Ostatnie dwa mecze to zdecydowane rollercoastery emocji od początku do końca, które mogły się podobać postronnym kibicom. Świeżo po spadku w sezonie 2023 Polonia Piła i Ultrapur Start Gniezno podzielili się punktami. Przed piętnastym biegiem wynik wskazywał 42:42, a w ostatnim wyścigu wykluczony został Kacper Gomólski. Remis tak naprawdę uratował Sam Masters. Rok później wspominany Gomólski, do spółki z Kevinem Fajferem, przyczynił się do minimalnego zwycięstwa w stosunku 46:44. Można się zatem spodziewać, że w niedzielę zobaczymy sporą dawkę emocji do ostatniego wywieszenia flagi w szachownice przez kierownika startu.

Jesteśmy na fali

Po wyraźnym zwycięstwie nad Speedway Kraków i Lokomotiv Daugavpils, Ultrapur Start Gniezno znajduje się na pierwszym miejscu w tabeli z 19 punktami na swoim koncie. Tyle samo ma Wybrzeże Gdańsk, które musi liczyć na potknięcie się Startu w Pile, aby zostać samodzielnym liderem Krajowej Ligi Żużlowej. Nasi zawodnicy są na fali po ostatnich dwóch meczach. Bastian Pedersen wyrasta na lidera zespołu, ale w sobotę 26 lipca pojedzie do Macon, aby zmierzyć się z innymi reprezentacjami w Finale DME. Duńczyk po zawodach ma do pokonania blisko 1447 kilometrów, więc czeka go ciężka podróż. Sam Masters natomiast liczy, że uda mu się odbić po zeszłorocznej farsie i pomóc drużynie w zwycięstwie nad derbowymi rywalami. Kapitan gnieźnieńskiego zespołu nadal jest w czołówce Krajowej Ligi Żużlowej i wierzy, że podtrzyma formę do końca sezonu. Adam Ellis natomiast przyjeżdża na teren byłego pracodawcy. Brytyjczyk startował dla pilskiego zespołu w sezonie 2024, więc ma pewien bagaż doświadczenia do wykorzystania. Do tego coraz to lepiej wygląda Casper Henriksson, który rok temu pomógł w wywiezieniu cennego zwycięstwa.

Patryk Budniak jeszcze przed meczem wystartuje w Zapleczu Kadry Juniorów na torze w Pile. Nasz młodzieżowiec, niestety, nie zakwalifikował się do finału MIMP, ale zostawił po sobie dobre wrażenie. Kevin Fajfer natomiast wraca do świetnej dyspozycji pod względem startów. Ostatni mecz z Lokomotivem pokazał, że nasz senior odnalazł odpowiednie ustawienia sprzętu. Czekamy na wieści od Marcela Juskowiaka, który w środę wycofał się po jednym starcie w eliminacjach do MIMP w Ostrowie Wielkopolskim. W obwodzie pozostają Mateusz Latała, Robert Roszak czy Ksawery Słomski.

Mecz Pronergy Polonia Piła – Ultrapur Start Gniezno odbędzie się w niedzielę 27 lipca o godz. 18:30. Tradycyjnie przypominamy, że mecze Krajowej Ligi Żużlowej nie są transmitowane w jakimkolwiek medium. Przestrzegamy przed klikaniem w podejrzanie linki, mające na celu zwabić fanów czerwono-czarnych do podawania swoich wrażliwych danych.

Awizowane składy:

Pronergy Polonia Piła:
9. Jonas Seifert-Salk
10. Norbert Kościuch
11. Wiktor Jasiński
12. Krzysztof Sadurski
13. Adrian Cyfer
14.
15. Jakub Żurek
16.

Ultrapur Start Gniezno:
1. Kevin Fajfer
2. Adam Ellis
3. Adrian Gała
4. Casper Henriksson
5. Sam Masters
6. Patryk Budniak
7.
8.

Sędzia: Tomasz Fiałkowski
Komisarz toru: Mirosław Berliński
Komisarz techniczny: Ryszard Bryła
Wynik pierwszego meczu: 51:39 dla Ultrapur Startu Gniezno