Ofensywa marketingowa: kolejne umowy, kolejne ustalenia

Trwa ofensywa sponsorska GTM Start Gniezno przed sezonem 2019. W gronie firm, które zdecydowały się na kontynuację współpracy z gnieźnieńskim klubem jest między innymi Inter-Lers – fabryka domów i konstrukcji dachowych. Podpisanie umowy, poza aspektem finansowym, będzie niosło dla drużyny także korzyści natury organizacyjnej. Włodarze klubu prowadzą też zaawansowane rozmowy z licznym gronem przedsiębiorców, których zaangażowanie ma zapewnić stabilność finansową drużyny na najbliższy sezon.

Firma Inter- Lers sp. z o.o. od wielu lat zaangażowana jest w pomoc dla klubu, a z chwilą powstania GTM Start stała się jednym z jego głównych sponsorów. Sam właściciel to wieloletni kibic gnieźnieńskiej drużyny, regularnie zasiadający na trybunach stadionu przy W25. Oprócz aspektu finansowego, współpraca z Inter-Lers przynosi klubowi także inne korzyści. Chodzi o możliwości użytkowania terenu przed dawnym hotelem (stary park maszyn). Jest to niezwykle istotne, ponieważ na stadionie brakuje alternatywnej przestrzeni mogącej pomieścić pojazdy techniczne i bez tej umowy część zawodów mogłaby w ogóle nie dojść do skutku.

Wspólnym marzeniem właściciela firmy Inter-Lers oraz klubowych działaczy jest natomiast przywrócenie budynkowi popularnego “Orzełka” dawnego blasku. Przy okazji podpisywania umowy Prezes Ryszard Stolarz odniósł się do tej sprawy. “Obiekt jest nieczynny, a my ponosimy koszty jego utrzymania – podatek od nieruchomości, opłaty wieczystego użytkowania, ubezpieczenia, ochrony itd. Chcielibyśmy więc jak najszybciej przeprowadzić modernizację obiektu, tak by służył nam wszystkim – taki mamy cel i po to ten hotel kupiliśmy. Niestety lata temu, podczas sporządzania aktu notarialnego, strony przeoczyły błąd związany z służebnością dojazdu. Obiekt ma adres Wrzesińska 25 i od tej drogi powinien mieć zapewniony wjazd. Teraz Kancelaria Notarialna obiecała zająć się sprawą”. Nie oznacza to jednak, że firma czekała z założonymi rękami. Prezes Stolarz poinformował bowiem, że jeszcze w roku 2016 wystąpił do Urzędu Miasta o uregulowanie problemu, jednak otrzymał odpowiedź negatywną. “Mamy teraz sytuację patową – nic nie możemy zrobić. Musimy czekać z jakimikolwiek inwestycjami na uregulowanie kwestii prawnej i wydanie przez UM pozytywnej decyzji Warunków Zabudowy. Do tego czasu obiekt musi niestety „straszyć”. Myślę jednak, że w końcu przeskoczymy ten problem. Stanie się to z korzyścią dla wszystkich: właściciela, klubu, mieszkańców Gniezna i nie tylko”.

W ostatnim czasie przedstawiciele czerwono-czarnych odwiedzili też właściwie wszystkie firmy, które pomagały klubowi w trakcie poprzedniego sezonu, a także nawiązali kontakt z nowymi podmiotami, zainteresowanymi współpracą. Wszystko po to, by jeszcze przed pierwszym uruchomieniem silników na W25 zespół miał zapewnioną płynność finansową na cały sezon. O efektach rozmów kibice mogą na bieżąco dowiadywać się ze strony internetowej klubu.