Mirosław Jabłoński zostaje w domu

Wychowanek gnieźnieńskiego Startu Mirosław Jabłoński nie planuje zmian otoczenia w sezonie 2019, kolejny rok ścigać się będzie dla miejscowej drużyny. Podobnie jak Jurica Pavlic oraz Oliver Berntzon tak i on osiągnął porozumienie z działaczami GTM Start i pozostaje w Grodzie Lecha.

“Jesteśmy dogadani z Mirkiem odnośnie przyszłego sezonu i wiele wskazuje na to, że kolejny rok będziemy ze sobą współpracować” – przekazał Rafael Wojciechowski. Słowa menadżera Car Gwarant Startu Gniezno podczas transmisji telewizyjnej z pierwszego meczu barażowego o PGE Ekstraligę potwierdził sam zainteresowany.

Dla młodszego z braci Jabłońskich był to trudny sezon na torach Nice 1 Ligi Żużlowej. W jego trakcie zmagał się z problemami sprzętowymi, które nie pozwoliły na zaprezentowanie pełni niemałych umiejętności, szczególnie w drugiej części sezonu. Zabrakło go w czterech meczach gnieźnieńskiej drużyny. Mimo to był trzecim zawodnikiem Car Gwarant Startu pod względem średniej biegopunktowej – 1.704/bieg. Lepsi od kapitana byli tylko Jurica Pavlic i Adrian Gała.

Tekst: Radosław Majewski